Trudna sztuka rozmowy z seniorem

Im lepiej przeprowadzimy wywiad, tym większą mamy szansę na udaną terapię.

Gdy zbieramy wywiad u osoby 50-60-letniej, nie mamy żadnych problemów. Natomiast coraz częściej zdarzają się pacjenci 75+ i u nich wywiad jest już trudniejszy. Trzeba wtedy mieć naturę Sherlocka Holmesa. Pacjent w wieku podeszłym to często osoba niewiele mówiąca, w sposób mało charakterystyczny opisująca objawy, często skarżąca się na „słabość”.

Wywiad u takiej osoby to lekarskie wyzwanie. Dlatego warto obserwować już samo wejście pacjenta do gabinetu. Sposób i tempo, w jaki się porusza, koordynacja ruchowa, unoszenie nóg, zakres wymachów, świadczą o sprawności układu mięśniowo-stawowego. Ważna jest też siła uścisku i sposób podawania dłoni. Nie mniej istotny jest wygląd skóry, paznokci, czystość ubioru, prawidłowość noszenia ubrania i bielizny.

Skóra gromadzi wiele oznak szybszego procesu starzenia. Siwienie włosów nie wiąże się z przyspieszonym starzeniem. Takie obserwacje będą jednak uzupełnieniem wywiadu, który poprawi jakość diagnostyki osoby w wieku podeszłym, gdy ocenimy obiektywność jego przebiegu.

Skrócone testy oceny poznawczej jak np. mini-cog., które trwają kilka minut, pokazują, na ile wysiłek zebrania wywiadu da odpowiedź na pytania, a na ile będzie to opisywanie części faktów, z których wnioski będą fałszywe z powodu deficytów poznawczych u badanej osoby.

Tym różni się wywiad w geriatrii od wywiadu w internie. Bez tej umiejętności dalsze działania będą mniej skuteczne i bardziej kosztowne.

Na podstawie wykładu dr. Jarosława Derejczyka,
I Kongres ApD – Geriatria,
(05.02.2011) : „Jak prowadzić wywiad u osoby w podeszłym wieku”